| Piszą labele, chuj w scenę |
| Ale chce na topie być |
| Nikt nie będzie miał Igiego, taki własny styl |
| Więcej dojść moich ludzi, niż twój głupi ryj |
| Co mam mówić ci, pozamykam mordy im |
| Jestem aspołeczny, ja nie lubię ludzi w tym, nie |
| Kleją się do mnie jak miód, mówią honey me |
| W mojej bazie robię takie, ty se o tym śnisz |
| W moim rapie jestem ptakiem, latam se pod bit |
| Mówisz, że nigdzie nie zajdę, chyba sobie kpisz |
| Jestem jednoosobową armią, Young Igi |
| Kupa, kupa, sik to jest opis twoich bitch |
| Bejbi, bejbi mi, biorę ją na big dick |
| Mogę konto se otworzyć bez problemu, ejj |
| Mogę zarobić tą kasę bez problemu, ejj |
| I w tym roku to już wiesz, kto tu ruszy grę |
| Połóż ze mną się, rób ze mną rzeczy, jeee |
| Przestawię ci wszystkie zęby, z nimi z nimi, jeee |
| Nie mam Actavisu, a robię to nawet kiedy śpię |
| Moja głowa jest stworzona, żeby zaskakiwać cię, żeby zaskakiwać cię |
| Od najmniejszego w tłumie, po największe imię w grze |
| Śmiali się ze mnie, a teraz zobacz z kim się pnę |
| Wyprzedzam ich, to jest na Nascar, pierwszy metę przekroczę |
| Walisz mefe, walisz krechę, połowa zębów, ee |
| Teraz palę weed, z tymi których podziwiałem |
| Teraz robię trap, z tymi których podziwiałem |
| Słyszysz dzisiaj mój track, trochę osiwiałeś |
| Twoja muzyka jest dobra, chyba ocipiałeś |
| I wiedziałem, że będę najlepszy w klasie |
| Nikt nie wierzył, może jeden mój przyjaciel |
| Dzisiaj bez problemu, mówię do niego bracie, eej |
| Dzisiaj bez wątpienia, mówię, że pójdziemy dalej, eej |
| Mogę konto se otworzyć, bez problemu, eej |
| Mogę zarobić tą kasę, bez problemu, eej |
| I w tym roku, to już wiesz, kto tu ruszy grę |
| Połóż ze mną się, rób ze mną rzeczy, jeee |
| Przestawię ci wszystkie zęby, z nimi z nimi, jeee |
| Nie mam Actavisu, a robię to nawet kiedy śpię |
| Moja głowa jest stworzona, żeby zaskakiwać cię, żeby zaskakiwać cię |