| Nagi Instynkt, Kill Bill, dałaś się ponieść chwili |
| Teraz czujesz się jak szmata, czyżby facet się nie mylił? |
| Zmywasz z siebie dziwkę, szorujesz energicznie |
| Szum prysznica nie pomaga, szloch rozpaczy nie milknie |
| Miękki szlafrok uwiera, raczysz się dobrym winkiem |
| A przy oknie już z drinkiem patrzysz jak znika za winklem |
| Masz niewyraźną minkę, chcesz znieczulić ból, żal |
| Pojechałabyś po bandzie by odpłynąć w siną dal |
| Sine usta przez bal, nikomu tu do śmiechu |
| Nóż w wodzie człowieku, Kac Vegas przechuj |
| Ex modelka, groupies, miała status superfrancy |
| Coś jak swego czasu pierwsza dama Francji |
| Lubiła gotówy zastrzyk, a Ty jak Flavio Briatore |
| Sypiasz z kurwami za szmal, to nieco chore |
| Skarbie przybij się, że tu tylko o cash idzie |
| Jesteś pierdoloną dziwką pokroju Robin Givens |
| No i co? To samo! I nie zmienia się nic! |
| Kill Bill, Rhyme Pays, albo nawet Pay Bills! |
| Oto męski szowinista DDA Richi Rich |
| Zabij Billa póki Bill nie dał rady Cię zbić |
| Kill Bill Richie Rich Kill Bill Richi Rich |
| Zabij Billa póki Bill nie dał rady Cię zbić |
| Słońce lepiej zamknij gębę bo nie jesteś Audrey Hepburn |
| To dla panien, które wiecznie ot tak wpadają w histerię |
| Istny komediodramat, uwielbiała się sadzić |
| Potem płakała, bo zdradził a mogła temu zaradzić |
| Jeśli partnerka Cię drażni to wypierdol ją za drzwi |
| I nowe życie zacznij, zacznij być poważny |
| Życie z taką panią będzie raczej byle jakie |
| Więc kasujesz numer suki jak Onar zwrotki na Hakę |
| Zamiast dać dupy woli truć dupę, super w chuj głupie |
| Wiem, nie wszystkie takie, lecz kto kobiety zrozumie? |
| I kolejna stylowa suka, wyniosła miss |
| Masz szmal jak Smoktunowicz, zapinasz jak stary Lis |
| Wjeżdża liść Jadakiss, Last Kiss na dobranoc |
| Miało być milutko a wrażenia ją przytkało |
| Jej facet to amator, w szafce trzyma wibrator |
| Który często ratował z opresji lalkę kumatą |
| Chociaż była zwykła szmatą, bo lubiła brać szmal za to |
| Ostry shopping po robocie reperował jej fason |
| No i co? To samo! I nie zmienia się nic! |
| Kill Bill, Rhyme Pays, albo nawet Pay Bills! |
| Oto męski szowinista DDA Richi Rich |
| Zabij Billa póki Bill nie dał rady Cię zbić |
| Kill Bill Richie Rich Kill Bill Richi Rich |
| Zabij Billa póki Bill nie dał rady Cię zbić |
| Dla takich jak Ty to zbyt gorąca kurwa |
| Bad Bitch zakręcona jak dredy na Głowie Coolio’a |
| Wyuzdana dziwka, lubi dostać z liścia |
| Dzisiaj na salonach, wczoraj besztana na dyskach |
| Z dupy do pyska w tym klubie miał ją każdy |
| Robiła ją cała bramka a nawet smutas na szatni |
| Ubrana w tanie szmatki chce być jak Salma Hayek |
| Ma pięć Banderasów na oku i gra dalej |
| Trafiła ten jeden, przymilał się od miesiąca |
| Żaden Ryan Gosling, ale zgadza się forsa |
| Koks rozjebał jej nozdrza, spoko sypał koleś |
| Ciągła na zawołanie, był jej nowym sponsorem |
| Wjechało futro z norek w zwykły gówniany wtorek |
| Teraz wchodząc do klubu wysoko unosi głowę |
| Robi się na panią Lopez, choć w butach ma słomę |
| Kill Bill, SLW już jesteśmy po słowie |
| No i co? To samo! I nie zmienia się nic! |
| Kill Bill, Rhyme Pays, albo nawet Pay Bills! |
| Oto męski szowinista DDA Richi Rich |
| Zabij Billa póki Bill nie dał rady Cię zbić |
| Kill Bill Richie Rich Kill Bill Richi Rich |
| Zabij Billa póki Bill nie dał rady Cię zbić |