| Tak wiele miałem dać im, nie chciałem cię stracić |
| Nie mogę tego cofnąć już, czasu na tarczy |
| Nie żyw już urazy, próbowaliśmy tyle razy |
| A teraz to przeszłość, chyba coś nam uciekło |
| Mogę być z tobą szczery, mam już dosyć sławy |
| Przestań robić mi te zdjęcia komórkami |
| Czuję się beznadziejnie i chyba powinienem |
| Co mi się dzieje z sercem, niedługo skamienieje |
| Mój kumpel też miał talent, dziś słyszę coś o herze |
| Gdzie kurwa się podziałeś, stróżujący aniele? |
| Popadam już w depresję, nie czuję nic kompletnie |
| Nie wiem, czy mówię z sensem, może to tylko brednie |
| Żyję z dnia na dzień, w lustrze widzę wstyd |
| Niszczę swoje sny, w którą stronę iść? |
| Nie wiesz o mnie nic, nie bierz mnie za wzór |
| Nie chcesz ze mną być, nie jestem ze snu |
| Nie jestem ze snu, przepraszam |
| Nie wiem już nic, gubię się cały czas gdzieś |
| Tracę wyobraźnie, pomóż mi wstać |
| Co jest dziś wyraźne dla mnie we mgle |
| Wątpię, by mój pacierz zmył mi ten grzech |
| I nie wiem już nic, gubię się cały czas gdzieś |
| Tracę wyobraźnie, pomóż mi wstać |
| Co jest dziś wyraźne dla mnie już nie |
| Wątpię, by mój statek płynął na brzeg |
| Proszę, pomóż mi wstać |
| Nigdy nie byłem typem samotnika |
| Dziś łapię się na tym, że ich unikam |
| Dzień mija mi tak samo jak wczoraj |
| Miałem wyjść, pierdolę, odwołam |
| Sumienie mówi mi o kontakcie z ojcem |
| W sumie nie mam już żalu, to postęp |
| Nic nie jest takie samo jak przedtem |
| Za dzieciaka widziałem to w innym świetle |
| Czas leci jak pojebany Felix |
| Swoją drogą też chciałabym to przeżyć |
| Może wtedy bym docenił, co mam dziś |
| Nie pogrywał tak z życiem #jumanji |
| Czemu nie daję wywiadów i przy tym |
| Który to kurwa feat bez płyty |
| Ludzie mówią, że poczułem się za pewnie |
| Chcieli mnie wszędzie, więc pójdę gdzie zechcę/Chcieli mnie wszędzie, |
| zostałem w LD |
| Nie wiem już nic, gubię się cały czas gdzieś |
| Tracę wyobraźnie, pomóż mi wstać |
| Co jest dziś wyraźne dla mnie we mgle |
| Wątpię, by mój pacierz zmył mi ten grzech |
| I nie wiem już nic, gubię się cały czas gdzieś |
| Tracę wyobraźnie, pomóż mi wstać |
| Co jest dziś wyraźne dla mnie już nie |
| Wątpię, by mój statek płynął na brzeg |
| Proszę, pomóż mi wstać |
| Wiem, jak traktujecie tych, co powinęła się noga im |
| Wyprzesz się trzy razy mnie, nim minie moja droga w tym |
| To był kiepski rok, oby tu w kolejnym szło |
| Plujesz sobie w brodę, jak mi chciałeś wtedy zmienić bio |
| Jest cienka linia między prawilniakiem a wtyką |
| Tak bardzo chciałeś szaleć, że zapomniałeś żeś cykor |
| Kiedy tracisz wiarę, kiedy nikogo nie ma przy tobie wcale |
| Zdajesz sobie sprawę, że miałeś za wiele, żeby teraz odejść od tej gry na stałe |
| Komentarze tych a la fanów, wiej stąd; chorągiewki |
| Mógłbyś skrócić ich jednym zdaniem, ale pieprz to, piorą łeb im |
| Młode wilki, byłem przed nimi, powinieneś wiedzieć |
| Po «Niesiemy prawdę», wszyscy nagle chcieli młodych wesprzeć |
| Nie wiem już nic, gubię się cały czas gdzieś |
| Tracę wyobraźnie, pomóż mi wstać |
| Co jest dziś wyraźne dla mnie we mgle |
| Wątpię, by mój pacierz zmył mi ten grzech |
| I nie wiem już nic, gubię się cały czas gdzieś |
| Tracę wyobraźnie, pomóż mi wstać |
| Co jest dziś wyraźne dla mnie już nie |
| Wątpię, by mój statek płynął na brzeg |
| Proszę, pomóż mi wstać |