| Wracam i widzę awizo |
| Awizo, awizo |
| Wracam i widzę awizo |
| Awizo. Awizo |
| Wracam do mieszkania i widzę awizo |
| Nie wiem jaki jest cel ich, lecz chyba mnie nienawidzą |
| Wsadzenie mnie do celi na wieki jest waszą misją |
| NIPy, PINy, PESELe, ja wcale nie jestem liczbą |
| Komornicy gonią mnie przez całą Rzeczpospolitą |
| A w dostarczaniu papierów do mnie tu rekord pobito |
| Więc, panie listonoszu, sio, chcesz to wracaj z policją |
| Parę mandatów, parę stów za hece z Q i Partyką |
| Wracam i widzę awizo. Awizo. Awizo |
| Wracam i widzę awizo. Awizo. Awizo |
| TVP chce abonament, nie mam telewizora |
| Więc nie zajmuję sobie głowy tym jak żelem żigolak |
| Nie szarpnę się na Chardonnay, to nie jest celem bifora |
| Jak chcesz szampana mogę kupić zero siedem Piccola |
| Jeden koma trzy koła dla fiskusa w tym roku |
| Gdzie są moje hajsy? Jestem młody Korwin w amoku |
| Będę przestępcą, chyba zacznę robić skoki na boku |
| Kroję sobie bogaczy jak Robin w zielonym szlafroku |
| Stare mandaty. Wezwania do zapłaty |
| I pisma przedsądowe, więc sobie trafię za kraty |
| Uczyłem się tupetu, lecz trochę mnie tupet przerósł |
| Dokoła mnie wszyscy w hajsie pływają jak Wujek Sknerus |
| Żabką płynie Wujek Sknerus |
| Jestem Donald, straszny nierób |
| Każdy wokół Kuzyn Goguś |
| Wsadź awizo mi do grobu |
| Wracam i widzę awizo |
| Awizo, awizo |
| Wracam i widzę awizo |
| Awizo, awizo |
| Wracam i widzę awizo |
| Widzę Awizo, widzę awizo! |
| Wracam i widzę awizo |
| Widzę awizo |
| Wracam i widzę nowe awizo |
| Ja znowu nie mam kwitu, kupiłem drogie chorizo |
| Jakieś żytnie pieczywo. Chleby ciemne jak Akon |
| Władam sojowym mlekiem, bo jestem soja Posejdon |
| Aha. Znowu nie mam na życie, wszystko wydałem na hummus |
| Ty jadłeś byle co a widać że apetyt ci urósł |
| Podczas gdy jadłeś kanapki, szynkę, majonez babuni |
| Ja jadłem jarmuż i bataty i prażone halloumi |
| Malinowe pomidory leżą dwa na stole |
| Mógłbym mniej wydawać forsy, ale płakać wolę |
| Jakieś pół wypłaty poszło mi na guacamole |
| Bo w Piotrze & Pawle cztery awokado dwa patole |
| Taco. Jedyny raper, który robi musakę |
| A gdybym mniej gotował mógłbym zostać drugim Tupakiem |
| Lecz nie mam czasu na to wszystko, jestem TurboTłumaczem |
| Czy chce grać koncert? Zaproponuj jakąś sumę. Zobaczę |
| Wracam i widzę awizo |
| Awizo, awizo |
| Wracam i widzę awizo |
| Awizo, awizo |
| Wracam i widzę awizo |
| Widzę Awizo, widzę awizo! |
| Wracam i widzę awizo |
| Widzę awizo |
| Miałem tróję z podstaw przedsiębiorczości |
| «Nie wydawaj, żyj oszczędnie"ciągle szepcą dorośli |
| Moje rapy dzień w dzień w tej studenckiej rozgłośni |
| Gdzie moje tantiemy, żarcik, Puoć, weź mnie podgłośnij |
| Znam warzywa które pobierają lekcje od roślin |
| Sądzą, że ten blant wielce pomocny |
| Ale plany owych warzyw raczej niezbyt owocne |
| A my sprzedaliśmy tysiąc płyt. Lecę na pocztę |
| Lecz to jeszcze nic. Kiedyś zejdzie milion |
| Sześć zer. Sześć zer. To rzetelny bilon |
| Szybki powrót z poczty, bo z Jonaszem idę na wino |
| Ty trzymaj fason, wiedz, że to Taco, gdy widzisz awizo |
| Zawiadomienie powtórne |
| Chcę odebrać zanim umrę |
| Jak nie uda się, to trudno |
| Wsuń je zręcznie w moją trumnę |